|
W miniony czwartek 22 kwietnia Tomek Manikowski zawitał w Galway, gdzie oficjalnie, w imieniu wszystkich Polaków powitali go przedstawiciele Stowarzyszenia Polsko-Irlandzkiego, Polskiej Szkoły oraz Polish Soc. Wieczorne spotkanie przebiegło w bardzo sympatycznej atmosferze, a maratończyk chętnie odpowiadał na wszystkie pytania.
Właściwie nie było tematu tabu. Tomek otwarcie opowiadał o swoim życiu, walce z nałogiem, o swoich pragnieniach i zmianach. Na wszystkie pytania odpowiadał wyczerpująco, nie ukrywając swoich uczuć. Powtarzał, że sport jest dla niego czymś, co bardzo lubi, jest również narzędziem terapeutycznym, które pomaga mu w walce z własnymi słabościami. I choć czasem może się wydawać, że ludzie tacy, jak Tomek nie istnieją, to jego obecność między innymi w Galway pokazała, że jeżeli bardzo się czegoś pragnie, to można to osiągnąć. Tomek Manikowski kończąc swój bieg przez Irlandię, stał się pierwszym człowiekiem, a do tego, jak sam podkreśla – Polakiem, który pokonał tak długi dystans. Warto dodać, że pierwszy dzień jego biegu przypadł dokładnie w sobotę 10 kwietnia w dniu tak tragicznym dla Polski. |